W 1976 roku Ames został przeniesiony do Nowego Jorku. Tam, w charakterze oficer prowadzący, zajmował się dwoma nadzwyczaj ważnymi sowieckimi informatorami, zwerbowanymi wskroś CIA. Podczas pobytu do wnętrza Nowym Jorku Amesowi wydarzył się przypadek, który o nieco nie zakończył się jego zwolnieniem z CIA. Podczas powrotu ze spotkania z agentem w środku nowojorskim metrze, Ames zostawił walizkę naładowaną ściśle tajnymi dokumentami, które właśnie przekazał mu Rosjanin. Federalne Biuro Śledcze po szybkim śledztwie odzyskało walizkę, którą znalazł polski imigrant, owszem do tej pory nie wiadomo, innymi słowy jakiekolwiek materiały zostały skopiowane innymi słowy sfotografowane. Praca Amesa wewnątrz Nowym Jorku dobiegła końca. We wrześniu 1981 roku otrzymał propozycję wyjazdu na placówkę CIA do Meksyku, którą przyjął.